|
Autor: Monika Dziuba
|
|
Poniedziałek, 16 Sierpień 2010 09:36 |
|
Zapraszam na spotkania dla małych dzieci, gdzie bawimy sie i spiewamy po polsku, rozmawiamy o polskiej tradycji. Zarowno dzieci, jak i mamy zawieraja nowe przyjaznie!
Zajecia sa (oprocz ferii szkolnych):
w poniedzialki - Aachen Vaalserstr.3 godz. 16.30-18.00 w czwartki - Übach-Palenberg/Boscheln godz. 16.00-17.30.
Zapisy prowadzi Monika Dziuba 0-162-517-30-53 lub
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
|
|
Zmieniony: Niedziela, 29 Sierpień 2010 12:40 |
|
Więcej…
|
|
Autor: Agata Lewandowski
|
|
Sobota, 31 Lipiec 2010 09:09 |
|
Bieszczady to najpiekniejszy zakatek województwa Podkarpackiego. Piekne sa o kazdej porze roku. Wiosna zniewala nas soczysta zielen lasów, latem zapieraja dech rozswietlone sloncem poloniny. Jesien to urzekajaca gra kolorów, natomiast zima skrzace i srebrzyste w sloncu stoki. Bieszczady z racji walorów krajobrazowych i przyrodniczych nie maja odpowiednika w innych czesciach Polskich gór. O ich urodzie decyduja w najwiekszym stopniu poloniny, zaczynajace sie juz na wysokosci 1150 m n.p.m., gdzie konczy sie pietro regla dolnego. Z ich szczytów wystaja poszarpane grzebienie skalne tworzac niepowtarzalne widoki.
Najwyzszym szczytem gór jest Tarnica (1346 m n.p.m.). Roztacza sie z niej wspaniala panorama na cale polskie, ukrainskie i slowackie Bieszczady, i dalej na inne pasma (m.in. Vihorlat, Gorgany, Borzawe).
W okresie powojennym zwyklo sie okreslac mianem Bieszczad wszystko to, co lezalo na poludnie i wschód od podsanockiej stacji kolejowej Zagórz. To tutaj konczyly swój bieg pociagi jadace z calego kraju, a wedrówke przez owiane tajemniczoscia i legendami góry rozpoczynali turysci.
|
|
Zmieniony: Poniedziałek, 02 Sierpień 2010 18:37 |
|
Więcej…
|
|
Autor: Urszula Jarosz
|
|
Niedziela, 25 Lipiec 2010 07:50 |
Zycie jest piekne! To wiemy. Wiemy tez, ze niesie ono ze soba, prócz wielu przyjemnosci, sporo trudnych sytuacji i ogrom stresu, z którym nie zawsze umiemy sobie poradzic. Nie umiemy, bo zbyt czesto zapominamy, ze najskuteczniejszym lekiem na cale zlo jestesmy my sami... Kazdego dnia codziennosc, w której przyszlo nam zyc przynosi wiele przyjemnych wydarzen, pieknych doznan i urokliwych emocji. Niestety przynosi tez sporo powaznych problemów, stawiajac nas w niewygodnych lub wrecz traumatycznych sytuacjach. Prócz zysków przynosi czasami utrate pracy, pogorszenie stanu zdrowia, zawody milosne, rozstania, wreszcie smierc bliskich i swiadomosc przemijania. No cóz, istnienie to takze walka z otaczajacym nas swiatem. Walka o przetrwanie, lepszy standard, sukces, srodki do zycia, przezwyciezenie sytuacji konfliktowych. Zmagania z przepracowaniem i bólem, ze zniecheceniem i lekiem. Czasami stawianie czola niespodziewanym urazom w wypadkach lub zagrozeniu zycia. Znamy to wszystko, czesto az za dobrze: musimy poradzic sobie w nowym srodowisku, dla wielu z nas nieobce sa problemy emigracji, niedostateczna znajomosc jezyka, niemoznosc znalezienia pracy zgodnej z wyksztalceniem, problemy finansowe. Co zadziwiajace, choc powszechnie przyjmowane za oczywistosc, nasze reakcje na te wszystkie przeciwnosci losu bywaja diametralnie rózne. Jedni popadaja w chroniczny stres, cierpia na wypalenie zawodowe czy stany depresyjne, a inni na traumatyczne wydarzenia w ich zyciu odpowiadaja nadzwyczajna odpornoscia i wzmozona wola dzialnia. Dlaczego tak sie dzieje? Dlaczego na podobne problemy reagujemy w tak rózny sposób? Odpowiedz na to pytanie nie jest, wbrew pozorom, zbyt skomplikowana. Bo choc czynników wplywajacych na takie a nie inne postawy wobec stajacych przed nami problemów jest wiele, jeden odgrywa szczególna role – jest to zdrowe poczucie wlasnej wartosci.
|
|
Zmieniony: Poniedziałek, 26 Lipiec 2010 13:28 |
|
Więcej…
|
|
Autor: Wiesław Lewicki
|
|
Czwartek, 03 Czerwiec 2010 14:36 |
|
Zwracamy się z apelem o pomoc dla powodzian zarówno do Polskich Organizacji jak i całej Polonii w Niemczech i w Europie. Prosimy o przekaz pieniężny wg własnego uznania z hasłem „POWÓDŹ" lub "HOCHWASSER” na konto Kongresu Polonii Niemieckiej , polonijnej organizacji wyższej użyteczności publicznej:
Polnischer Kongress in Deutschland e.V. Deutsche Bank - Konto-Nr: 150 73 91 - BLZ: 390 700 24
oder IBAN: DE51390700240150739100 BIC/SWIFT-Code: DEUTDEDB390
Prosimy o przekazanie naszego apelu szerokim kręgom Waszych przyjaciół, znajomym i wszystkim, którzy sczerze chcą pomóc poszkodowanym Rodakom !
|
|
Zmieniony: Wtorek, 06 Lipiec 2010 18:42 |
|
Czytaj cały apel
|
|