Home » Felietony » O Arianach, Rakowie i kontaktach polsko-niemieckich

najnowsze wydanie!

2010_02

info z miasta

AChen_special

informacje


Kursy NBP z 03-09-2010
walutaskupsprz. 
USD3.06803.1300st
EUR3.93064.0100st
Katalog firm

ogłoszenia drobne

Szukasz pomocy domowej?
Sumienna Gosposia przejmie opiekę  nad gospodarstwem , zaopiekuje się chorym, dobrze gotuje, zna podstawy języka niemieckiego. Tylko poważne oferty prosi przesyłać na adres Redakcji...Więcej…
Alicja
Poszukiwana pomoc domowa w Aachen-Burtscheid 2 x okolo 4 godz. w miesiacu Alicja BloemerTel.: 44 50 375 Putzhilfe gesucht in Aachen-Burtscheid2 x ca. 4 Std. im MonatAlicja BloemerTel.: 44 50 375Więcej…

Sonda

Jak oceniasz nasz portalik?
 
 
O Arianach, Rakowie i kontaktach polsko-niemieckich Email
Faustus Socinus / Wikipedia       Artykuł ten to dalszy ciąg rozważań o różnych odcieniach polskiej Reformacji, przy uwzględnieniu kontaktów polsko-niemieckich.
Artykuł o Albrechcie Hochenzollerze („Polregio” 2/2009) - to opis wyznawcy Luteranizmu z Królewca, z lennych Prus Książęcych, artykuł o Janie Łaskim („Polregio” 3/2009) to o Kalwiniście działającym m.in. we fryzyjskim Emden, a dzisiejszy artykuł opowiada o Arianach, działających głównie w małopolskim Rakowie.
Na wstępie krótkie wyjaśnienie nazewnictwa i skrótowe przypomnienie historii polskiej reformacji.
Jak wiemy, od końca X wieku do połowy XVI wieku Polska była krajem czysto katolickim (poza wschodnimi terenami z prawosławiem). Po śmierci Zygmunta Starego (1548) zaczęły i do Polski przedostawać się „nowinki” protestanckie. Jednak wiara Lutra nie znalazła w kraju wielu zwolenników (oprócz Prus). Szlachta polska zainteresowała się w swojej większości nauką Kalwina (m.in. pisarz Mikołaj Rej). Aby zjednoczyć różne ugrupowania polskich Protestantów zachęcono do powrotu do kraju słynnego wówczas w całej Europie Jana Łaskiego. Niestety już w dwa lata po przybyciu do kraju (1560) Łaski zmarł w Pińczowie. Krótko po tym tragicznym wydarzeniu obóz polskich protestantów rozpadł się (rozłam oficjalnie potwierdzony na synodzie w Pińczowie w 1562 roku) na dwa wrogo do siebie nastawione ugrupowania: „Ecclesia maior” (czyli właściwi Kalwiniści) i „Ecclesia minor”  (Arianie).
Dzisiejszy arykuł chcę właśnie poświęcić tej ostatniej grupie - Arianom. Zaraz na początku trzeba podkreślić, że nazwa ta nie jest prawidłowa, mimo to używa się ją w Polsce do dzisiaj i to nie tylko potocznie, lecz i wśród części naukowców (np. Aleksander Brückner w okresie międzywojennym).
Nazwa Arianie wywodzi sie od nazwiska Ariusa (zm. 325 n.e.), który zwalczał doktrynę „Trójcy Świętej” (Trinitätslehre). W Niemczech polskich Arian nazywa się „Antitrinitarier”, w Ameryce i reszcie Europy „Sozinianer” (Socinism: od nazwiska Włocha Fausto Sozzini, działającego od 1579 roku w Polsce), a także „Unitarier”. W XVI i XVII wieku popularna była nazwa „Bracia polscy”.
Uniwersytet AltdorfJak doszło do rozprzestrzenienia się tak radykalnych poglądów teologicznych w religijnie raczej konserwatywnej, katolickiej Polsce?
Naukę „Antytrynitariuszy” spopularyzowali w Polsce włoscy uchodźcy religijni, mniej więcej od 1559 roku, m.in. Giorgio Blandrata, Giovanni Alciato, Bernardino Ochino, Valentino Gentile i w końcu sam Fausto Sozzini (1537-1604), który przybył do Krakowa w 1579 roku i został przywódcą polskich „Arian”. W Polsce Sozzini wydał wiele dzieł teologicznych (w Krakowie, w drukarni Rodeckiego) i zajmował sie organizacją gminy wyznaniowej „Braci polskich”. W Krakowie poślubił Sozzini córkę Krzysztofa Morsztyna i żył tu do 1598 roku. Następnie przeniósł się do Lusławic nad Dunajcem, na Podhalu, gdzie w 1604 roku zmarł i gdzie do dziś spoczywa.
Wśród Polaków najbardziej słynnymi działaczami wśród „Antytrynitariuszy” byli Piotr z Goniądza, Grzegorz Paweł z Brzezin, Marcin Czechowic (studiował w Lipsku) i Jan Niemojewski. Na terenie Litwy słynny był  Szymon Budny (1550-1593), pochodzący z Mazowsza, ale działający głównie na Litwie i piszący początkowo w języku ruskim (białoruskim), później po polsku i łacinie - genialny tłumacz Starego i Nowego Testamentu oraz całej Bibli („Biblia Nieświeska” 1572, drukarnie w Nieświeżu i Zasławiu, drukarz Daniel z Łęczycy), znający nie tylko łacinę i grekę, lecz i hebrajski i starocerkiewnosłowiański! Do kręgu „Arian” zaliczają niektórzy także Andrzeja Frycza-Modrzewskiego, jednakże można go nazwać jedynie „sympatyzantem”, a nie członkiem gminy. To właśnie Szymon Budny napisał piękny wstęp do słynnego dzieła Modrzewskiego „O poprawie Rzeczypospolitej” (pierwsze pełne wydanie w 1554 roku w Bazylei; tłumaczenie polskie Cyprian Bazylik, drukarnia w Łosku 1577, drukarz Daniel z Łęczycy): „Wszyscy niemal inszy narodowie Frycza naszego i księgi jego znają, wielce uważają, prace jego na swe języki tłumaczą, a my zaś tak zacnego męża ledwie imie znamy i prace jego za nic sobie ważymy”.
Ciekawostką było społeczne pochodzenie polskich „Antytrynitariuszy”: większośc to mieszczanie czy nawet „plebejusze”, szlachty było wśród nich niewiele. Natomist prawie wszyscy posiadali uniwersyteckie wykształcenie. Znani szlachcice wśród „Ecclesia minor” to wymieniony Jan Niemojewski, Hieronim Filipowski, Mikołaj Sienicki i od 1599 roku Jakub Sienieński -  właściciel i założyciel Rakowa.
Właśnie pora przejść do Rakowa. Dzisiaj to „zaspana” wioska w Kieleckim, bez śladów dawnej Wielkości. Lecz w latach 30-tych XVII wieku żyło tu prawie 15 tysięcy mieszkańców, przybyłych z całej Europy. Miasto założył wspomniany kasztelan Jan Sienieński w 1569 roku, jako miejsce religijnej tolerancji. Nazwa miasta pochodzi od herbu (z rakiem) jego żony - Jadwigi, która sama była wyznawczynią Socynianizmu. W roku 1600 uruchomiono tu drukarnię (Sternacki), gdzie wydrukowano słynny w całej Europie „Katechizm Rakowiecki”, wydany najpierw po polsku w 1605 roku, potem po niemiecku w 1608 roku i rok później w tłumaczeniu łacińskim. Było to bardzo postępowe na ówczesne czasy opracowanie, z często radykalnymi poglądami. Dlatego też „Arian” zwalczał nie tylko kościół katolicki, ale i wszystkie inne protestanckie ugrupowania. Podstwą religijną nauki „Braci Polskich” była Biblia w jej „najczystszej” formie i zaprzeczenie dogmatu Trójcy Świętej (stąd nazwa Antytrynitariusze). „Arianie” potępiali m.in. wszelkie formy wojen, byli przeciwko karze śmierci, a nawet akceptowali możliwość zmiany poglądów religijnych przyszłych pokoleń. Opowiadali się za równością  i braterstwem wszystkich ludzi, za pacyfizmem, a nawet za wspólnotą dóbr - rzeczy prawie niezrozumiałe w ówczesnej Europie i napełniające warstwy rządzące strachem. Stąd i decyzja polskiego Sejmu z roku 1658, wygnania Arian z kraju.
W latach 1602-1638 działała w Rakowie tzw. Akademia Rakowska. I tu pora na podkreślenie kontaktów polsko-niemieckich. Z Akademią Rakowską związanych było wielu niemieckich „Antytrynitariuszy”, którzy - podobnie jak włoscy uchodźcy religijni - nie mogąc rozwijać swych radykalnych poglądów w ich ojczyźnie, udali się do słynnej z religijnej tolerancji Polski. Najbardziej znani to Valentius Smalcius, Johannes Crellius, Martin Ruarus oraz Joachim i Wawrzyniec Stegmannowie.
Valentius Smalcius, zwany też Valentin Schmalz albo Walenty Smalc (1572-1622), pochodził z turyńskiej Gothy, studiował w Lipsku, Wittenberdze i Strasburgu. W młodym wieku 20 lat przybył do Polski, od roku 1598 przebywał w Lublinie, a od 1605 roku w Rakowie, gdzie pozostał do końca życia. Dość szybko spolonizował się. Jest znany przede wszystkim z tłumaczenia Katechizmu Rakowskiego z polskiego na niemiecki (1608)
Marcin Ruarus (ur. 1588 w Krempe/ Holsztyn, zm. 1657 w Straszynie koło Gdańska) - był jednym z ideologów Braci Polskich i rektorem Akademii w Rakowie w latach 1621-22. Od 1611 roku studiował na słynnym w XVII wieku w kręgach protestanckich i sozyniańskich Uniwersytecie w Altdorfie koło Norymbergii, m.in. u zwolennika Sozinianizmu, Ernesta Sonera (1572-1612) - profesora medycyny i filozofii, który w trakcie studiów w Leyden poznał polskich Antytrynitariuszy i przejął ich wiarę. W 1614 roku przenosi się Ruarus (znany też jako Ruar) do Polski, do Rakowa i wstępuje do tamtejszej gminy Braci Polskich. W następnych latach podróżuje po Europie i kontynuuje studia, m.in. uczy się języka arabskiego w Leyden i języka syryjskiego w Paryżu. Powoli staje się sławny w Europie i Uniwersytet Cambridge proponuje mu profesurę na wydziale historycznym. Odmawia, czując się duchowo związanym z Socynianizmem i gminą Braci Polskich w Rakowie, dokąd wraca w 1622 roku. Wkrótce podejmuje nową serię podróży po Europie, tym razem towarzysząc Andrzejowi Wiszowatemu - wnukomi Socyna. Po 1631 roku osiada w Gdańsku, a od 1643 roku w Straszynie koło Gdańska, gdzie żyje do śmierci, korzystając z finansowego poparcia polskich szlachciców. Już po jego śmierci wydrukowano jego Objaśnienia do Katechizmu Rakowieckiego (1665).
Także Johannes Crell (zwany także Crellius, Krell) był uczniem Ernesta Sonera na Uniwersytecie w Altdorfie, gdzie podobnie jak Ruar stał się zwolennikiem Socynianizmu i nauki Braci Polskich. Crell (ur.1590 w Helmitsheim/ Frankonia, zm. 1633 w Rakowie) studiował od 1606 roku w Altdorfie, a w 1612 roku wyjechał do Rakowa, gdzie przez 10 lat (od 1616 roku) sprawował funkcję rektora Akademii Rakowskiej. Należał do czołowych teologów Braci Polskich i był autorem wielu słynnych traktatów.
Joachim Stegmann (1595-1633) pochodził z Brandenburgii, z okolic Poczdamu. Był początkowo pastorem luterańskim, ale po kryjomu wyznawcą Antytrynitaryzmu. Aby móc otwarcie wyznawać swe religijne poglądy, przeniósł się w 1626 roku do Polski, gdzie w Akademii w Rakowie został nauczycielem matematyki i geometrii. Oprócz podręcznika do matematyki opublikował też pisma zwalczające katolicyzm i luteranizm oraz traktaty o tematyce religijno-filozoficznej (w stylu późniejszego Oświecenia). Jego brat - Wawrzyniec Stegmann (1610-1655) - był ostatnim rektorem Akademii (1634-38).
Uczniem opisanych niemieckich teologów Krella i Ruara w Rakowie był m.in. Andrzej Wiszowaty, znany też jako Andreas Wissowatius (ur. 1608 w Filipowie, zmarły 1678 w Amsterdamie), wnuk Fausto Sozziniego. Już w wieku 11 lat - widząc jego ogromne zdolności - wysłano go na naukę do Akademii w Rakowie. Pozostał tam 10 lat, do 1629 roku. W następnych latach podróżował wiele po Europie, a od 1632 roku studiował teologię i filozofię na uniwersytecie w Leyden. W drodze powrotnej do Polski odwiedził jeszcze w 1642 roku w Hamburgu swego przyjaciela Joachima Jungiusa (fizyk i filozof), a w 1663 roku przebywał jakiś czas, wraz z innymi „Braćmi Polskimi”, w niemieckim Mannheim i Heidelbergu. Resztkę swego życia spędził w Amsterdamie, gdzie wydał m.in. monumentalną historię myśli Braci Polskich („Bibliotheka Fratrum Polonorum”) oraz słynną w całej Europie rozprawę  „Religio rationalis”.
Poziom nauczania w Akademii Rakowskiej był wyjątkowo wysoki. Nie bez powodu przybywała do tego leżącego w małopolskiej prowincji miasteczka, elita młodzieży z całej Europy. W Akademii uczono języków łacińskiego, polskiego, niemieckiego, włoskiego i francuskiego, następnie matematykę, etykę, logikę i retorykę oraz podstawy nauk przyrodniczych, prawa i polityki. Oczywiście nie brakło i teologii, którą wykładano w języku polskim.
Wiele podręczników zostało zredagowanych przez pedagogów Akademii, m.in. tych pochodzących z Niemiec, np. Walenty Szmalc przetłumaczył Katechizm Braci Polskich na niemiecki, Jan Crell napisał Wstęp do Etyki, a wspomniany Jan Stegmann podręcznik do matematyki i geometrii.
Największy rozkwit Akademii przypada na lata 1616-1630. Zwano ją wówczas „sarmackimi Atenami” i liczba uczniów przekraczała 1000!
W przeciągu stu lat, między 1562 i 1662 rokiem, istniały w Polsce i na Litwie 171 gminy ariańskie (w tym 73 bez przerwy).
Niemiecki historyk, znawca polskiej Reformacji - Gottfried Schramm (wówczas Uni Freiburg) tak wyraził się o polskich Arianach: „Ihre Theologie wurde der originellste polnische Beitrag zum Denken der Reformationszeit und hat mitgeholfen, den Weg zur europäischen Aufklärung zu bahnen” (Ich teologia stała się najbardziej orginalnym polskim wkładem w okresie Reformacji i przyczyniła się do przetarcia drogi dla europejskiego Oświecenia). Po banicji Arian z Polski udali się oni, częściowo poprzez Prusy i Śląsk (głównie do Kluczborka, 1660-1671; przebywał tam m.in. syn Jana Crella - Krzysztof), do Holandii (Amsterdam), gdzie ich teologia i nauka jeszcze raz rozkwitła i stała się awangardą myśli europejskiej i jak wspomniano - duchowym zaczątkiem europejskiego Oświecenia. Słynny polski historyk, Stanisław Kot - najlepszy znawca polskich „Arian” - pisał, że Anglia w 30-tych latach XVII wieku „była zalana drukami rakowskimi”. Do dzisiaj posiadają biblioteki w Anglii i Holandii wiele druków „Braci Polskich”. Np. 5 wielkich bibliotek holenderskich (Koninklijke Bibliotheek ´s-Gravenhage, Universiteitsbibliotheek Amsterdam, Groningen, Leiden und Utrecht) posiada conajmniej 113 tomów z drukarni rakowskiej „Braci Polskich” (drukarze Rodecki i Sternacki), a samo Collegium „All Souls Library” w Oxfordie może poszczycić się posiadaniem 35 tomów wydanych przez polskich Antytrynitariuszy. Poprzez Anglię (Isaak Newton i John Locke byli pilnymi czytelnikami dzieł „Braci Polskich”) pierwotna nauka polskich Arian dotarła dalej jako „Unitaryzm” do Ameryki i egzystuje tam, w różnych formach, do dzisiaj.
Jerzy Ziaja
 
Kongres Polonii Niemieckiej KONSULAT GENERALNY RP w KOLONII Wspólnota Polska Aachen Kulturbetrieb Instytut Polski Aachen Karlspreis Polen Travel Ignis Teraz Polska DI Dan